Stan zapalny w jamie ustnej dziecka - jak sobie z nim radzić?

Jak Maluchy poznają świat? Przede wszystkim, wkładając do buzi różne rzeczy. Swoje piąstki, stópki, telefon mamy, zegarek taty i wszystko inne, co znajdują w zasięgu swojego wzroku i swoich rąk. Pojęcie brudu jest im zupełnie obce, więc, odkrywając świat, nie zwracają uwagi chociażby na higieniczne środki ostrożności. Słowem – ich jamy ustne stoją otworem dla wszelkich bakterii, grzybów i wirusów z otoczenia. Dlatego też, zapalenie jamy ustnej u dziecka to dosyć częsta przypadłość, a uniknięcie jej wręcz graniczy z cudem. Wszak nie jesteśmy w stanie wysterylizować całego naszego domu. Zatem – jakie objawy wskazują na zapalenie jamy ustnej u niemowlaka? I w końcu – jak sobie z nim radzić?

Dlaczego dzieci poznają świat ustami?

Jak poznajemy świat? Oczywiście wszystkimi naszymi zmysłami. Wzrokiem, słuchem, węchem, smakiem i dotykiem. W przypadku maluchów, ten ostatni odgrywa szczególnie ważną rolę, dlatego Nasze Pociechy tak ochoczo biorą wszystko do swoich rączek i do… ust. A czemu ust? Bo, choć może się to wydawać z początku dziwne, nasze receptory czuciowe (czyli dotyku) zlokalizowane są nie tylko na opuszkach palców i stopach, ale również na ustach oraz języku. Co za tym idzie, to właśnie jama ustna zapewnia maluchowi najbogatsze doznania sensoryczne. To właśnie za jej pośrednictwem nasza pociecha najefektywniej odkrywa smak przedmiotów, ich konsystencję oraz fakturę. Przeciętny niemowlak poniżej trzeciego miesiąca życia poświęca średnio 30 minut dziennie na wkładaniu do buzi różnych przedmiotów. Maluchy biorą do buzi, ssą, gryzą i liżą nie tylko swoje piąstki i stópki czy palce rodziców, ale również swoje zabawki, kocyki oraz rzeczy, których teoretycznie nie powinny tam wkładać. Brudną łyżeczkę, książkę, okulary, torebkę, kapcie czy nawet łapę psa, gdy ten nie zdąży uciec. W ten sposób nie tylko poznają świat, ale i stymulują swoją buzię, trenują język, wyciszają się oraz, jeśli ząbkują, przynoszą ulgę obolałym i swędzącym dziąsłom. Jak widać, wkładanie wszystkiego do buzi jest dla rozwoju malucha czynnością niezwykle ważną i w żadnym wypadku nie powinniśmy jej zabraniać. A co powinniśmy robić? Najlepiej – mieć oczy dookoła głowy i odkażać na bieżąco wszystkie przedmioty z otoczenia malucha. Oczywiście nie jest to realne, a każdy rodzic, co zupełnie zrozumiałe, woli poświęcać czas swojemu bobasowi, a nie sprzątaniu. Ograniczmy się zatem do pochowania wszystkich drobnych i niebezpiecznych rzeczy z zasięgu wzroku malucha i przygotujmy się na to, że prędzej czy później może dotknąć nas problem, jakim jest stan zapalny jamy ustnej u dziecka.

Zapalenie jamy ustnej u dziecka – przyczyny

Wiemy już, że za zapalenie jamy ustnej u niemowlaka najczęściej odpowiadają wirusy, bakterie oraz grzyby, które trafiają do buzi malucha wraz z brudnymi przedmiotami bądź nieumytymi rączkami. Czasami jednak, stan zapalny jamy ustnej u dziecka nie wynika z nieprzestrzegania zasad higieny, lecz z czynników zewnętrznych, na które nie do końca mamy wpływ. Wśród nich wymienić możemy chociażby urazy mechaniczne, chemiczne czy też termiczne błon śluzowych wewnątrz buzi malucha. Do zmian zapalnych w obrębie jamy ustnej może również dojść na skutek obniżonej odporności organizmu, niedoboru witamin (głównie C oraz z grupy B) czy reakcji alergicznej. Zapalenie jamy ustnej u dziecka może też wynikać z występowania takich chorób, jak cukrzyca, anemia (niedokrwistość), mocznica czy nadczynność tarczycy. Pojawienie się stanu zapalnego w jamie ustnej bywa także charakterystyczne dla przebiegu schorzeń związanych z nadkrwistością (tzw. policytemią), to znaczy w chorobach nerek, płuc oraz w siniczych wadach serca.

Zapalenie jamy ustnej u dziecka – objawy

Zapalenie jamy ustnej u dziecka to proces zapalny obejmujący mniejszą lub większą powierzchnię błony śluzowej jamy ustnej oraz warg. Może dotyczyć jedynie jej fragmentów, bądź całości wraz z językiem i dziąsłami. Objawy stanu zapalnego różnią się w zależności od przyczyny, która je spowodowała, dlatego wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka cechuje się innymi symptomami niż zapalenie bakteryjne, bądź to, spowodowane grzybami. Możemy jednak wyróżnić pewne cechy wspólne, charakterystyczne dla wszystkich powyższych stanów. Przede wszystkim, zapalenie jamy ustnej u dziecka cechuje się uciążliwym bólem, który bardzo często prowadzi do utraty apetytu. Błony śluzowe w buzi malucha stają się zaczerwienione, obrzęknięte i dostrzegamy na nich różne zmiany w postaci chociażby pęcherzyków czy owrzodzeń. Zmiany te nie tylko powodują ogólny dyskomfort i pieką, ale mogą również utrudniać przełykanie pokarmów, a w ekstremalnych sytuacjach – mówienie. Ponadto, na ogół wywołują nieprzyjemny zapach z ust. Zapalenie jamy ustnej u niemowlaka sprawia również, że dziecko staje się rozdrażnione, marudne, miewa problemy ze snem, a okresowo może towarzyszyć mu podwyższona temperatura.
Skoro wiemy już z jakimi objawami ogólnymi może wiązać się stan zapalny jamy ustnej u dziecka, przejdźmy teraz do jego rodzajów.

Usuwanie reinkludowanych zębów mlecznych u dzieci

Reinkluzja zęba to zaburzenie rozwojowe polegające na powolnym zagłębianiu się w wyrostku zębodołowym zęba mlecznego (dużo rzadziej – stałego). Zjawisko to zwane jest również zębem zatopionym, zagłębionym bądź zanurzonym z uwagi na fakt, że sprawia on wrażenie właśnie zagłębionego w dziąśle. Przypadłość ta jest niezwykle rzadka, bowiem dotyka około 1% dzieci w Polsce, a jedyną możliwością jest w jej przypadku usunięcie takiego zęba mlecznego u dziecka. Warto dodać, że reinkluzja może być zarówno częściowa (mleczak zanurzył się co najmniej do połowy wysokości sąsiadujących zębów), jak i całkowita (ząb w całości zagłębił się pod błoną śluzową dziąsła). Wśród przyczyn tej przypadłości można wymienić przebytu urazy zanurzonego zęba, zrosty między cementem korzeniowym a kością wyrostka zębodołowego, miejscową niewydolność tkanek przyzębia, uwarunkowania genetyczne oraz dysfunkcje i parafunkcje takie jak przetrwały niemowlęcy typ połykania. Usuwanie reinkludowanych zębów mlecznych u dzieci pozwala uniknąć takich powikłań, jak nachylenie zębów sąsiadujących w stronę zęba zatopionego, wydłużenie zęba przeciwstawnego czy zatrzymanie zęba stałego położonego pod mleczakiem zanurzonym bądź resorpcja jego korzenia.

Opryszczkowe wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka

Wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka jest wywołane rzecz jasna przez wirusy, które zostały przeniesione do jego buzi przez zakażoną bliską osobę bądź samodzielnie, w wyniku wkładania do ust własnych brudnych, niedomytych rączek. Pierwszy przypadek to tak zwane opryszczkowe zapalenie jamy ustnej u dziecka, za które odpowiada wirus Herpes simplex typu I. Do zakażenia może dojść w wyniku całowania malucha lub oblizywania jego smoczka bądź sztućców przez zakażoną wirusem osobę. Co istotne, opryszczka u dzieci nie objawia się wystąpieniem swędzącego pęcherzyka na wardze, co ma miejsce w przypadku osób dorosłych. Otóż, opryszczkowe zapalenie jamy ustnej u niemowlaka przejawia się w postaci pęcherzyków i drobnych owrzodzeń umiejscowionych w samej buzi malucha – a dokładniej na jego dziąsłach, podniebieniu, języku, po wewnętrznej stronie warg oraz policzków. Zanim jednak zauważymy wizualne zmiany w buzi naszej pociechy, zakażenie opryszczką daje o sobie znać poprzez podwyższoną i szybko rosnącą temperaturę, powiększenie i ból węzłów chłonnych, niechęć do jedzenia i ogólne złe samopoczucie malucha. Dziecko się przy tym mocno ślini, a gdy już pojawią się zmiany w buzi, towarzyszy im brzydki zapach z ust. Powstałe wewnątrz ust pęcherzyki z czasem pękają i zmieniają się w dosyć bolesne nadżerki, a następnie przysychają w strupki. Opryszczkowy stan zapalny jamy ustnej u dziecka trwa około dwóch tygodni, a następnie wirus przechodzi w stan uśpienia. Oznacza to, że z opryszczki nie jesteśmy w stanie się wyleczyć, kolejne jej ataki pojawią się z czasem – pod wpływem osłabienia organizmu w wyniku infekcji, stresu, bądź silnego przegrzania czy wyziębienia organizmu. Najmocniejszy przebieg posiada jednak pierwsze zakażenie wirusem opryszczki (tzw. pierwotne), a już zwłaszcza w przypadku niemowląt. Kolejne ataki (tzw. zakażenia wtórne) maluchy przechodzą już łagodniej. A czy jesteśmy w stanie coś zrobić, aby ustrzec naszą pociechę przed problemem jakim jest opryszczkowe zapalenie jamy ustnej u dziecka? Szacuje się, że nawet 90% populacji jest nosicielem tego wirusa, a patrząc na te statystyki, ciężko nam będzie uchronić naszego malucha przed kontaktem z jakąkolwiek zakażoną nim osobą. Należy jednak wiedzieć, że najbardziej zaraźliwy jest sam płyn z pęcherzyków, dlatego osobom z opryszczką na ustach należy bezwzględnie zakazać całowania naszej pociechy czy oblizywania smoczków, łyżeczek, bądź innych jej rzeczy.

Wysiękowe zapalenie jamy ustnej u dziecka

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, wirusy mogą zostać przeniesione do buzi malucha samodzielnie, chociażby poprzez wkładanie do ust niedomytych, brudnych rączek. W tej sytuacji może pojawić się wysiękowe zapalenie jamy ustnej u dziecka. Schorzenie to występuje przede wszystkim u noworodków i niemowląt, które tak ochoczo wkładają swoje rączki i wszystkie otaczające przedmioty do buzi. Tego typu stan zapalny jamy ustnej u dziecka początkowo manifestuje się lekko podwyższoną temperaturą, bólem gardła, jamy ustnej i nieprzyjemnym zapachem z ust. Maluch może wówczas odczuwać niechęć do spożywania jakichkolwiek pokarmów, staje się niespokojny i zaczyna miewać problemy ze snem. Po 2-3 dniach, w buzi dziecka pojawiają się czerwone, niekiedy krwawiące plamki. Wysiękowe, wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka niestety ma to do siebie, że w wyniku nadkażenia powstałych zmian w ustach, może przemienić się w stan zapalny jamy ustnej u dziecka o podłożu bakteryjnym.

Grzybicze zapalenie jamy ustnej u niemowlaka

Stan zapalny jamy ustnej u dziecka może zostać wywołany nie tylko przez wirusy czy bakterie, ale również przez grzyby, najczęściej – przez drożdżaki Candida albicans. Dolegliwość ta określana jest mianem kandydozy (grzybicy) jamy ustnej i najczęściej kojarzymy ją z wizualnym przejawem w postaci pleśniawek. W zależności od postaci klinicznej, wyróżniamy kandydozę rumieniową, rzekomobłoniastą, zapalenie przerostowe oraz stan zapalny kącików ust. Pierwsza przypadłość charakteryzuje się nadżerkami umiejscowionymi na policzkach, grzbiecie języka oraz podniebieniu twardym. Te, bardzo często nie powodują żadnych dolegliwości bólowych. Grzybicze, rzekomobłoniaste zapalenie jamy ustnej u dziecka objawia się w postaci białego nalotu na języku, wargach, policzkach oraz podniebieniu miękkim. Nalot ten bardzo często jest brany przez rodziców za osad z mleka, jednak w przeciwieństwie do tego drugiego, nie da się go zetrzeć. Takie działanie sprawia bowiem, że z nalotu wytwarzają się krwawiące nadżerki. Zmiany te na ogół powodują pieczenie i ból podczas połykania, przez co maluch wykazuje niechęć do picia i jedzenia. Staje się marudny, niespokojny, może mu towarzyszyć podwyższona temperatura. Kolejna postać kandydozy, to znaczy przerostowe zapalenie jamy ustnej u niemowlaka pojawia się najczęściej w przypadku długotrwałej infekcji grzybiczej. Wizualnie objawia się grubymi, białymi nalotami, których próby starcia, podobnie jak we wcześniejszym przypadku, uszkadzają nabłonek, sprawiając, że zaczyna krwawić. Ostatni rodzaj, zapalenie kącików ust (tak zwane zajady) objawia się bolesnością, drobnymi pęknięciami, zaczerwienieniem i suchością tychże obszarów. Stan zapalny jamy ustnej u dziecka, wywołany grzybami, bardzo często pojawia się już w okresie noworodkowym, maluchy ulegają bowiem zakażeniu od matki, w trakcie przejścia przez kanał rodny. Bywa również, że zapalenie jamy ustnej u niemowlaka wynikło z zakażenia podczas karmienia piersią, jeżeli w przewodach gruczołów mlecznych matki obecne były drożdżaki. Oczywiście to nie jedyne przypadki, które przyczyniają się do powstania kandydozy jamy ustnej. Czynnikami zwiększającymi ryzyko zakażenia grzybami jest również długotrwała antybiotykoterapia, niedobór kwasu foliowego i żelaza, obniżenie odporności, zaburzenia w pracy tarczycy oraz dieta obfitująca w węglowodany proste (cukry). Ze względu na łatwość zarażenia się kandydozą, istotną rolę odgrywa dbałość o higienę jamy ustnej (zwłaszcza – mycie zębów po każdym posiłku).

Aftowe zapalenie jamy ustnej u dziecka

Najczęstszą przypadłością, która dotyczy nawet od 17 do 50% populacji i charakteryzuje się wystąpieniem wrzodziejących zmian w buzi malucha jest aftowe zapalenie jamy ustnej u dziecka. Afty to niezaraźliwe, bolesne, małe zmiany, które pojawiają się na policzkach, wargach, języku, podniebieniu bądź w okolicach podjęzykowych malucha. Przyjmują postać płytkiej nadżerki z białym, szarym lub żółtym nalotem i zapalną, czerwoną otoczką lub drobnego, okrągłego owrzodzenia. Najczęściej, aftowy stan zapalny jamy ustnej u dziecka, objawia się aftami małymi (tzw. Mikulicza), które przyjmują postać owalnych nadżerek o średnicy 2-4 mm umiejscowionych po wewnętrznej stronie warg oraz policzków. Zmiany te goją się dosyć szybko, bowiem po upływie 1-2 tygodni. Afty mogą również przyjąć postać znacznie większych zmian, to znaczy okrągłych lub owalnych nadżerek o średnicy 1-3 cm z wyraźnie zaznaczoną, wypukłą obwódką. Wówczas mamy do czynienia z aftami dużymi (tzw. aftami Suttona). Te, na ogół pojawiają się po wewnętrznej stronie policzków i na podniebieniu miękkim, goją się nawet do 4 tygodni i mogą pozostawiać blizny. Innym rodzajem są afty opryszczkopodobne, które najczęściej pojawiają się w grupach, tworząc tym samym większe skupiska o dość nieregularnych brzegach. Najczęściej gromadzą się na języku oraz śluzówce warg i goją się około 2 tygodni. Zapalenie jamy ustnej u niemowlaka objawia się natomiast tzw. aftami Bednara, zlokalizowanymi na błonie jamy ustnej. Tworzą się na ogól w wyniku uszkodzenia podniebienia miękkiego przedmiotami wkładanymi przez dziecko do ust, bądź paznokciem podczas ssania kciuka. Aftowe zapalenie jamy ustnej u dziecka, zanim objawi się wyczuwalnymi, okrągłymi rankami w buzi malucha, powoduje mrowienie lub pieczenie w miejscu, w którym pojawią się zmiany. Te, gdy już się wyłonią, są wrażliwe na dotyk oraz ból, zwłaszcza podczas spożywania gorących, słonych i pikantnych pokarmów. Maluch, z uwagi na wyraźny dyskomfort w buzi, unika jedzenia i picia, a jeżeli afty są duże, może mieć również powiększone węzły chłonne oraz czuć się osłabiony. A czemu w ogóle tworzą się afty? Tego rodzaju stan zapalny jamy ustnej u dziecka najczęściej pojawia się w wyniku zaniedbań higienicznych i urazów mechanicznych śluzówki spowodowanych na przykład zbyt intensywnym szczotkowaniem zębów. U źródeł powstania małych aft mogą tkwić również uwarunkowania genetyczne, spożywanie niezdrowej żywności pełnej sztucznych dodatków, alergie, antybiotykoterapia i nadmierny stres. Z kolei duże afty mogą powstawać w wyniku zaburzeń hormonalnych, niedoborów minerałów i witamin (żelaza, witaminy B12 czy kwasu foliowego) oraz chorób charakteryzujących się spadkiem odporności (m. in. HIV). Ten rodzaj aft może także wystąpić w wyniku podrażnień wywołanych kosmetykami (np. pastą do zębów) posiadającymi w swoim składzie SDS/SLS (dodecylosiarczan sodu). W tym miejscu warto jest również nadmienić o schorzeniu jakim jest nawracające, aftowe zapalenie jamy ustnej u dziecka (tzw. RAS). Jego przyczyny nie są do końca wyjaśnione, jednak uważa się, że choroba ta może wynikać z zakażenia wirusem opryszczki lub brodawczaka oraz występowania takich chorób jak celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna czy syndrom Behceta.

Stan zapalny dziąsła u dziecka

Warto dodać, że zapalenie jamy ustnej u dziecka dosyć często wywołuje stan zapalny dziąsła u dziecka. Najczęściej, do zapalenia dziąseł dochodzi podczas pierwszego zakażenia opryszczką oraz w przypadku wystąpienia aft. Czemu? Chociażby dlatego, że zmiany, które pojawiają się w buzi malucha pieką, bolą i skutecznie zniechęcają go do wszelkich zabiegów higienicznych dokonywanych w jamie ustnej. Słowem – dziecko wówczas nie chce myć zębów. Jeżeli taki stan rzeczy będzie trwał długo, nieusuwana płytka nazębna ulegnie mineralizacji i przekształci się w drażniący dziąsła kamień nazębny. Stan zapalny dziąsła u dziecka sprawia, że dziąsła stają się obrzmiałe, zaczerwienione oraz wrażliwe na dotyk. Z czasem, zaczynają krwawić podczas codziennych zabiegów higienicznych. Jeżeli zbagatelizujemy ten stan, zapalenie dziąseł może przerodzić się w zapalenie przyzębia. A to grozi nawet utratą uzębienia.

Zapalenie jamy ustnej u dziecka - leczenie

Leczenie zapalenia jamy ustnej u dziecka uzależnione jest od rodzaju zmian, które pojawiły się w buzi malucha oraz od przyczyn ich wystąpienia. Słowem – wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka wymaga wdrożenia innej terapii niż stan zapalny wywołany przez bakterie bądź grzyby. W każdym z powyższych przypadków należy jednak zadbać o odpowiednią higienę jamy ustnej. Aby złagodzić dolegliwości, przyspieszyć gojenie i uniknąć nawrotu choroby należy (w miarę możliwości) przypilnować malucha, aby nie wkładał do swojej buzi przedmiotów o wątpliwej czystości i brudnych rączek. Szczególną uwagę powinniśmy również poświęcić dokładnemu myciu i wyparzaniu smoczków, butelek i wszelkich innych akcesoriów malucha. W przypadku aft, problem na ogół znika samoistnie po upływie kilku dni czy tygodni, nie wymagając przy tym interwencji lekarskiej. Dolegliwości bólowe malucha możemy zmniejszyć stosując specjalistyczne środki dostępne w aptece bądź samodzielnie sporządzone płukanki z liści malin, rumianku, łopianu lekarskiego czy szałwii. Można również zastosować dodatkową suplementację (zwłaszcza witaminami A, E, C, B12 oraz cynkiem i olejem z wątroby rekina). Co ważne, aftowe zapalenie jamy ustnej u dziecka wymaga zmiany jego diety. Na czas leczenia należy zatem zrezygnować z podawania gorących pokarmów oraz napojów oraz dań mocno przyprawionych (kwaśnych i pikantnych). Grzybiczy stan zapalny jamy ustnej u dziecka, czyli pleśniawki, wymaga natomiast wyeliminowania z diety malucha cukrów prostych. Wskazana jest również konsultacja lekarska, gdyż większość preparatów dostępnych w aptece może zapisać jedynie lekarz. Ten, najlepiej będzie wiedzieć, czy w przypadku Naszej Pociechy najlepiej sprawdzą się środki do pędzlowania, specjalna zawiesina czy też tabletki. Jeżeli zapalenie jamy ustnej u niemowlaka jest spowodowane przez wirusy, warto zastosować leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, które łagodzą objawy. W przypadku zajadów pomocne okażą się kremy czy maści nawilżające i łagodzące, rozprowadzane bezpośrednio na powstałych w kącikach ust zmianach. Jeżeli stanom zapalnym towarzyszy znacznie podwyższona temperatura, przyda się także lek przeciwgorączkowy. Wirusowe zapalenie jamy ustnej u dziecka wywołane przez wirus wirus Herpes simplex typu I, czyli opryszczka, wymaga zastosowania podobnych leków. W przypadku ciężkiego przebiegu choroby niezbędne jednak okażą się leki przeciwwirusowe. Warto również dodać, że zakażenie opryszczką u noworodków bardzo często wymaga hospitalizacji i dożylnego podania tego rodzaju preparatów. W przypadku tak małych dzieci, opryszczka jest bowiem bardzo niebezpieczna, a nieleczone zmiany mogą prowadzić do stanu zapalnego gałki ocznej (a co za tym idzie – do utraty wzroku), a nawet do śmierci. Jeżeli zapalenie jamy ustnej u dziecka jest spowodowane przez bakterie, najczęściej wymaga natomiast wdrożenia odpowiedniej antybiotykoterapii.

.

Umów się na konsultację do jednego z naszych lekarzy

Wiemy jak ważne jest zdrowie Twojego dziecka, dlatego zrobimy wszystko aby mu pomóc!